|
Czytać dużo książek - to recepta. Popieram akcję w 100% - choć skala wiekowa sięga dużo dalej - jest już pokolenie 20-22 ( u mnie w pracy kilka osób np. ) , które nie wyrosło ze słodziutkich słówek , nie ma żadnych pasji ani zainteresowań. Rozmowa z nimi ogranicza się do filmów, słuchania o ostatnim pobycie w dyskotece etc. - skręca mnie co poniedziałek.
Jest kilka aspektów rzeczywiście - rodzice, otoczenie - oczywiste przymioty wychowania...jednak osobowość kształtuje też muzyka jakiej słuchamy, książki jakie czytamy, ogólnie mówiąc kultura. Jeśli patrzeć przez pryzmat popularności nieznośnego żabska - co nas czeka? Nie da się wyleczyć pustki w tym kraju jeśli masmedia karmią tym dzieciaki, a one jak gąbka - nasiąkną i wszystko jest "cool" . Kiedyś oglądało się Słodowego, Pegaz czy Kwanta...może rzeczywiście nic innego nie było - ale jaki teraz jest wybór? Piszemy własne anty-komentarze ponieważ jesteśmy już ukształtowani...w dzisiejszych czasach potrzeba samozaparcia, głowy pełnej pomysłow i trzeba mieć osobowość - by z tych wszystkich śmieci wynaleźć coś dobrego. Bez własnego ja i potrzeby pewnego wyróżnienia się - tzw. ambicji nie urodzi się nic dobrego ...
U nas nie jest jeszcze tak źle. Oglądając programy w niemieckiej TV da się zauważyć,że zarówno w programach jak i reklamach co trzecie słowo jest po angielsku - tak jakby nie mieli własnego języka. Już wolę błędy ortograficzne.
Ostatnio zmieniany przez Dorian : 03.08.2005 o godz. 21:08
|