Panowie to ze Angelina jest ladna a Brad jest przystojny i tworza calkiem dobrana pare to...
ale chodzi o fabule
naiwne, plytkie i okolo 2h meczarni przed ekranem, no dobra moze dwie sceny ktore mozna uznac za smieszne (pojawil sie jakis grymas wykrzywiajacy moja twarz)