12.08.2005, 19:22
|
#7
|
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 24.11.2004
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Posty: 144
|
Cytat:
|
Napisany przez andrzejj9
No i trafiło też na mnie... Włączyłem rano komputer, tj, spróbowałem to zrobić, i przez chwilę zaczął chodzić, ale tak dziwnie "harczeć" (coś jak dźwięk brudnego wentylatora), a potem się wyłączył i kolejne próby włączenia nie przynosiły już żadnego rezultatu. Nie miałem jeszcze czasu, żeby go rozkręcić i przyjrzeć się, co to może być, ale tak wstępnie to na co patrzeć - zasilacz, czy może coś jeszcze? Myślałem, czy może nie wentylator na procesorze, ale trochę za szybko komputer się wyłączył, żeby to mogła być jakaś ochrona przed przegrzaniem.
Co myślicie?
|
Miałem kiedyś podobną sytuację i poszedł zasilacz, więc u Ciebie też może to być.
|
|
|