Na razie nie wiem, czy to rzeczywiście może być kabel, czy nie, ale kiedy rano włączyłem komputer, to oczywiście działał bez problemu, ale kiedy z trzy godziny później znowu próbowałem, już nic nie chciało ruszyć. Wkurzyłem się, rąbnąłem pięścią w obudowe i.. znowu zaczął
Ale nie polecam tego sposobu, ja musiałem coś pilnie zrobić na komputerze, dlatego zastosowałem drastyczne metody