Cytat:
|
Napisany przez nimal
wszyscy chca miec jak najlepsza jakosc - to sie rozumie
ale wiekszosc z nas nie jest w stanie odroznic divy operowej o pracujacej koparki (z drobnymi wyjatkami)
jak nagram dwie plyty z mp3 jedna 192 a druga 256 czy nawet 320 to stawiam flaszke ze niezaleznie od uzywanego sprzetu 99% ludzi nie bedzie z chocby 90% pewnoscia rozronic plyt
flaszke mam zamiar spozyc sam bo wynik testu znam
zostawilem sobie te 10% na bledy statystyczne bo inne nie groza
dla tych ktorzy chca odpisac: ja uslysze! - przetestujcie sami 
Sid kiedys polecal test do wykonania foobarem... kazdy sie wykladal kto probowal sprawdzic swoja wrazliwosc na roznice dzwiekow kodowanych w rozny sposob
i jeszcze jedno - z czytso teoretycznego punku widzenia oczywiscie jakos sie pogorszy 
po 50 razach kopiowania plyty i jej ripowania to juz moze byc cos zlychac
ale po 2-3 krotnym raczej nie
ale sobie pogdybalem 
|
Do tej pory jedyne.. "warunki testowe", w których byłem w stanie dostrzec różnicę pomiędzy różnymi bitrateami to odtwarzanie kawałka na odtwarzaczu mp3 IRivera z użyciem dobrych słuchawek (KOSS-a). Tam rzeczywiście jak mam mptrójkę w bitracie 128 to jestem lekko niezadowolony, natomiast jak raz trafiła mi się w 96 to już chciałem reklamować odtwarzacz
Jednak w każdej innej sytuacji, czy to odtwarzając na komputerze, czy na wieży, róznicy, pomimo tego, że mam dobry i czuły słuch, po prostu nie słychać. Mając do wyboru bitrate biorę 192, ale chyba bardziej dla "spokoju ducha" niż jakiegokolwiek racjonalnego powodu