|
Przywiezione z gór:
Jedzie baca na rowerze całą szerokością ulicy - od krawężnika do krawężnika.
Zatrzymuje go policjant i pyta - co Wam się to stało, że tak szeroko jedziecie?
A widzicie wypiło się troszeczkę.
A ileście to wypili?
Pół litra w czterech!
I tak się załatwiliście?
Tak, bo trzech nie przyszło!!!
|