eee... a ja mam high id...

abstrachując od tematu - tpsa to jeden syf.
poczytajcie sobie:
1 sierpnia zrezygnowałem ze względów regulaminowych z neo 640.
necik działał do 22 sierpnia potem padł (chociaż do końca nie jestem tego pewnien, bo okazało się, że karta na centrali była padnięta - ale o tym za moment).
następnego dnia poszedłem do telepunktu złożyć zamówienie na neo 256 (planuję migrację do 768), a 29 miałem zestawik w domu.
jednak jak to u tpsa bywa, brak było synchronizacji no i stery do modemu (speedtouch 330) dołączone na płytce były dla innego modelu i wywalało mi błąd 1024

dzwonię na x102102 po czym kazano mi zassać sobie sterowniki z netu

a w zwiazku z drugim problemem po przyjęciu reklamacji zadzwonić na drugi dzień.
oczywiście stwierdzonio, że modem nie odpowiada... po czym umówiono mnie na wizytę z technikiem na... 19 września (czyli miałem czekać 3 tygodnie

).
wkurzyłem się i zacząłem szukać firmy podwykonawczej w moim mieście, która się zajmuje się całym tym cyrkiem.
w końcu dotarłem do kolesi i za "drobną" opłatą mam necik

okazało się, że karta była uszkodzona.
i na to, co można było załatwić w 2h miałem czekać 3 tygodnie...
tpsa kochana...
teraz nie wiem, czy nie zadzwonić na blue line i nie odwołać technika, bo znając życie, weźmie wyjmie dobrą i wsadzi znowu zj...ną.