IMHO mogłoby się coś stać, ale naprawdę zależy od tego na jakim systemie i co się dzieje w tym tle. Ja zawsze mam odpalonego Everesta i ProcessExplorera do kontroli. Mój komp robi za mini-routerek, AP, odpalone jest na nim często X programów sieciowych itp. a wolna pamięć to 20 MiB z 1024 (nie używam swapa dyskowego). Z procesorem zwykle lepiej. Dzięki ww. progsom widzę, że zdarzają się piki - zużycia pamięci i CPU. Plus stalle. Przy drukowaniu i przy dostępie do urządzeń IDE (przy CD/DVD wystarczy że jakiś program chce odczytać na przykład sygnaturę płytki i już reszta zwalnia). Dlatego przy transkodowaniu muszę zwalniać więcej zasobów żeby inny prog mi się nie wyłożył. Dotyczy to też nagrywania, widać przy buforze. Ale odkąd obserwuję zużycie zasobów i nauczyłem się co powoduje największe - nie miałem coastera.

I raczej nie ma wpływu na to słabość nośnika - ostatnio dorwałem beznadziejne Verbatimy i jakoś idą przy obciążeniu jak wyżej, dużo PI/PO ale to niezależne od pracy w tle, sprawdzałem (NEC 3540A).
Może też sprawdź co to za błąd powoduje knocenie, być może to jednak medium.