siema!
Lipa!
Dziś w nocy, albo wczoraj jak kto woli z kolegą zatrzymaliśmy autobus nocny a w nim z 40 osób i wszyscy przez nas stoją

Co się stało?
Otwieraliśmy z kumplem drzwi podczas jazdy takim przyciskiem awaryjnym - w sumie kumpel siedzial przy oknie więc bardziej się bawił

.
Przyjechała policja....
na szczęście pochodzili troche i autobus pojechał.
Wszyscy z autobusu chcieli nas lać

, niektórzy powychodzili.
I takie są skutki picia wódki

Szczesciue tylko ze obyło się bez większej lipy.
Ogólnie byliśmy w centrum jak co weekend

a jak u Was?