Nie trzeba zadnego sejwa,wkazdym badz razie narzedziami od sonixa nie trzeba.
Zdrugiej strony tutorial na patchowanie jest tego typu: "być albo nie być",bo dla kogoś kto ma wydac te 15zł na płyte czy 2-3zł robi raczej ruznice

Jak i sama prostota, wiec do dnia dzisiejszego,nie było sensu pisac obsługe narzedziem od toxica

Zreszta juz było kilka razy podawane źrodło do modchipów działających z owym backupem DVD9,jak i sam proces patchownia

Tutek jest oki.chociarz wyzwaniem byłaby już niestety niekonwencjonalna czy powiedzienie ekonomiczno-przestarzała, metoda tolboya