andrzej - tez tak przypuszcza, ale nie chce oczerniac nie bedac pewnym - czasem sie bardzo dziwne umowy zdazaja
kasa... a ile tej kasy przez to opoznianie stracili

zadko popieram kradziez, ale w tym przypadku... zreszta to nie kradziez - raczek rpaca grupy wolontariuszy
nie znam prawa autorksiego na tyle dobrze zeby wypowiadac sie czy to legalne czy nie
znajac polskie prawo to pewnie wogule nie jest uregulowana taka sytuacja jak pirakie tlumaczenie

moze nawet poszukam czegos na ten temat? eee, lepiej wypije jeszcze jakas kawe