Obejrzałem dzisiaj
7 seconds, o którym tutaj wcześniej pozytywnie mówiliście, ale muszę przyznać, że zupełnie mi się nie podobał.. Mało ciekawa fabuła, wyjątkowo kiepsko zrobione pościgi samochodowe, tak samo nieciekawe strzelaniny i bardzo marna gra aktorów.. Faktem jest, że przez ten cholerny akcent większej części aktorów (niby uzasadniony..) z 1/4 filmu po prostu nie zrozumiałem, ale nie sądzę, żeby ominęło mnie aż tyle, aby zmienić ogólne wrażenie filmu.
Najlepsza jak dla mnie była muzyka, która prezentowała się naprawdę świetnie. Ale niestety tylko to..
Przy okazji - jedna z głównych bohaterek (policjantka) miała cholernie podobny głos do Angeliny Jolie, a już akcent zupełnie identyczny