Cytat:
|
Napisany przez janko100
Nie sądzę, żeby była różnica w jakości głosujących przez internet i plebanię. Codzienna praktyka pokazuje, że przeciętny użytkownik komputera jest dokładnie tym samym przeciętnym człowiekiem.
|
Por. sondaze internetowe (wedlug wp.pl PO 43%, PiS 20.5%) i sondaze tradycyjne (wedlug PGB PO 29% PiS 29%), oraz prognozowanie frekfencji w sondazach internetowych (wedlug wp.pl 68%) i tradycyjnych (wszyscy pisali o 3x-4x%).
Chcecie wyzszej frekwencji - ulatwcie obywatelom glosowanie.
Internet daje mozliwosc szerszego niz w TV zapoznania sie z programami partii - o dowolnej porze. Mamy wiekszy wybor (niestety, tradycyjnie wygrywa ten komu daja wygrac media - moge sie zalozyc ze jezeli kazdy z KW przez 4 lata mialby przyznane tyle samo czasu antenowego, co jest oczywiscie nierealne, to wybory bylyby znacznie inne). W internecie ten problem rozwiazuje sie sam. Jak chcesz to mozesz przebywac na forum swojej partii codziennie (o ile je ma, ale to jej sprawa) i codziennie przegladac jej strone. Jedynie internet daje mozliwosc (niestety tylko dla ludzi go posiadajacych) skorzystania z dobrodziejstw prawdziwej demokracji - decydowania we wlasnym zakresie o doborze informacji, ktora nie da sie tego ukryc jest glownym o ile nie jedynym kryterium wyboru w glosowaniu. Telewizja = dyktatura medialna, internet = wolnosc wyboru.
DLACZEGO WIEC DO CHOLERY NIE MOZNA PRZEZ INTERNET ZAGLOSOWAC.
EDIT: Pozwole sobie jeszcze poruszyc pewna manipulacje, do ktorej przed chwila przyznal sie Durczok (oczywiscie nie mowiac ze to manipulacja). TVP1 podawalo oddzielnie wyniki partii uzsyskujacych nawet 0.7% typu Ruch Patriotyczny, natomiast Platforma Janusza Korwin-Mikke uzyskala 1.6% (czyli ponad 2 razy wiecej) i zostala wrzucona do worka 'inne' (gdzie w sumie bylo 2.7%).