Dla mnie zaczynają być dziwne ciągłe niskie notowania Korwina-Mikke. Od zawsze jego ugrupowanie nie może się przedrzeć przez próg wyborczy. Faktem jest, że nie jest populistą, niczego nie obiecuje, no może za wyjątkiem tego, że zlikwiduje wszystkie osłony socjalne i pewnie stąd niewielka Jego popularność... bo co tu dużo ukrywać, spora część społeczeństwa żyje na koszt innych. Nie pójdą głosować na ugrupowanie, które ma zamiar im zabrać wszelkie dodatki

Jednak w prawyborach miał całkiem niezłe notowania, w sondażach również dobrze się trzymał i nagle niecałe 1.5% ?? Sam oddałem głos na PJKM i sporo wśród moich znajomych również. Zdaję sobie sprawę, że ja i znajomi, to nie cała Polska, ale mimo wszystko stanowimy jednak jakąś próbkę i powinno mieć to jakieś przełożenie na ogólnopolskie wybory.
Czyżby nastały czasy, że sprawdza się powiedzenie Stalina: nieważne, kto i jak głosuje... ważne kto te głosy liczy?

Daleki jestem od wietrzenia takiego spisku, ale zaczynają być dla mnie podejrzane niskie wyniki PJKM.