|
no a co powiecie o LEP (lekarski egzamin panstwowy)? stare pryki tak boja sie konkurencji mlodszych ze tylko wymyslaja jakie klody im poslac pod nogi... :/ wyobrazcie sobie lekarz po 5 latach studiow (+jakies staze) jak nie zda takiego LEPu to nie ma prawa wykonywania zawodu (!). Co wiecej na ten LEP trzeba troche poczekac (jako oczywiscie bezrobotny) a przeciez za cos trzeba wtedy przezyc.
Najbardziej wkurza mnie to ze ci ktorzy to wymslili - wielcy znani lekarze profesorowie itd. - nic takiego nie zdawali (a sa przeciez wielkimi specami). Oczywiscie w UE nic takiego jak LEP nie ma.
Slabych lekarzy (takich co przeszli przez studia bo maja np mame profesora i wszystkie egzaminy z gory sa zalatwione) tez to nie wyeliminuje bo przeciez oni na pewno zdadza go celujaco (jak zwykle). Normalnie sie chory robie jak o tym pomysle. Cale szczescie nie jestem lekarzem.
|