Pamiętam jak jakiś pajac na maturze, napisał sobie D - dyslektyk, w rogu kartki i nauczyciele nie brali błedów ortograficznych pod uwagę. Po maturze okazało się, że na dyslekcję nie ma papierów i zdawał maturę raz jeszcze tylko, że rok później.
Wracając do tematu, słyszalem o tym już parę lat temu, oczywiście wymyślono to w USA.
@pawelblu, Ty chyba nie cierpisz na to schorzenie