Cytat:
|
Napisany przez Weron
- Bałem się, że kiedyś do tego może dojść. Żyjemy za szybko. Nie można żyć normalnie przy takim nasileniu wyjazdów - dodał trener polskich pływaków. - Jednocześnie nie można zabronić młodzieży, by czerpała przyjemność z jazdy samochodem, bo dźwiganie rzeczy na dworzec i jeżdżenie pociągiem to było dobre kiedyś. A że fantazja ich ponosi - to inny temat. Tłumaczę jej, że chciała jak najlepiej i to nie jej wina, że doszło do tragedii. Nastąpił zbieg nieszczęśliwych wypadków: zła droga, tiry jadące jeden za drugim, życie na walizkach, jej chęć, żeby jak najszybciej zobaczyć się z rodziną. Ona jest bardzo zżyta z rodzicami, którzy są cały czas z nią. Nie odwrócili się, nie oskarżają jej. Nawet im to do głowy nie przyszło. Powtarzają, żeby tylko ona była zdrowa, by ją wyciągnąć, by jej pomóc. To twardzi ludzie -zakończył Paweł Słomiński.
|
No to już jest za przeproszeniem ******enie głupot!! Wiecie, do tej pory wypowiadałem się w miarę delikatnie w tej sprawie, bo mimo iż wina Otylii jest dla mnie oczywista (patrząc na dostępne na razie fakty), to również bardzo jej współczuję tego, co się stało. Ale jak słyszę co chwila w telewizji, jaka to ona jest biedna i nieszczęśliwa, to mnie coś skręca... Owszem, cierpi z obrażeń fizycznych i na pewno ogromnie cierpii psychicznie, ale do cholery - każdy inny, nieznany nikomu człowiek, robiąc dokłądnie coś takiego samego stałby się wrogiem publicznym numer jeden!! Czy jesteśmy aż tak bardzo spragnienii sukcesów, że po ich pośrednim nawet doświadczeniu jesteśmy w stanie wszystko wybaczyć..?!
Cytat:
napisany przez ormianin
Moze i dobra plywaczka, ciekawe czyny, reklamy w TV, ale slawa czasem rozum odbiera.... sumienie jest sumieniem, to okropna tragedia rodzinna, nie wiem jak tam bylo na drodze, a media robia sensacje, jest to taki sam spot prasowy jak kazdy inny dla masmediow, a dla nich nieszczescie,
generalnie dziewczyna nie wiem czy wroci juz do formy jako plywaczka, moze po wielu latach jak rany sie zabliznia
|
To jest jednocześnie smutny, ale jednak idealny przykład do kampanii "stop wariatom drogowym" i innym puszczanym w telewizji. Bo nic nie przemawia tak do wyobraźni, jak rzeczywiste, z życia wzięte przykłady..
A sytuacja wygląda tak - wspaniale utalentowana i utytułowana już pływaczka, młoda, z być może największymi sukcesami jeszcze przed sobą, z sukcesem materialnym i osobistym w jednym momencie przekreśla to wszystko. Przyczynia się do śmierci członka swojej rodziny, stawia pod dużym znakiem zapytania dalszą swoją karierę, na zawsze zapisuje sobie w świadomości (swojej, ale także swojej rodziny) to, co zrobiła i staje się osobą zagrożoną kilkuletnim więzieniem. Wszystko to przez jeden - jeden moment nieuwagi - jeden błąd, jak ktoś to nazwał, ale jaki błąd..
To idealny przykład na to, że nie można sobie pozwolić na przekroczenie pewnych granic. Bo może nam się co prawda udać i konsekwencji nie będzie. Ale mogą też być..