Niestety, operatorzy zdają sobie sprawę, że wielu klientów jest przywiązanych do numeru - więc oferta za przedłużenie umowy zazwyczaj* jest dużo mniej atrakcyjna, niż dla nowego klienta "z ulicy". W Erze jest na to sposób - wystarczy wypowiedzieć umowę z prośbą o przeniesienie numeru do Tak Taka, potem trzeba się przemęczyć na prepaidzie trzy miesiące i przejść się do salonu. W tym momencie traktują nas jak klienta z ulicy (te same promocje i aparaty), zachowujemy numer (bo mówimy że my z TT chcemy przejść na abonament, co ich uszczęśliwia i przyprawia o wzwód) i do tego mamy tańszą aktywację.
Ale od poniedziałku zaczyna się wolna amerykanka - można będzie przenosić numery między operatorami. Jak będę się nudził, to podzwonię po operatorach zrobić wywiad, jak to zrobić "bo mam numer u konkurencji, kończy mi się lojalka i chciałbym przenieść do nich, bo ich oferta jest kul, dżezi, trendi i wogle"
*zazwyczaj, bo w tym roku Era mnie mile zaskoczyła - zaproponowali mi 30 minut ekstra przy taryfie 40 minutowej i abonament za pół ceny przez całe dwa lata. Co ciekawe lojalkę miałem gdzieś do początku listopada a ofertę złożyli mi już gdzieś w maju - podpisując ją w czerwcu skracałem "starą" lojalkę. Więc za kasę, którą "po staremu" miałbym zapłacić do listopada mam numer do do marca (i do tego więcej do przegadania). Oczywiście to wszystko bez nowego aparatu - ale A925 i tak nie mieli w ofercie, więc kupiłem gdzie indziej