Cytat:
|
Napisany przez Wawelski
To nie przygłupy, tylko starzy wyjadacze. Wcale im nie chodziło o to, że chcą wybudować sieć - to jest niezgodne ze strategią tej firmy o której Mądalski często i namiętnie mówi. Od dawna mają koncesję operatora wirtualnego - marnuje się w sejfie.
Gdyby chodziło im o uzupełnienie oferty (firma ma u nich stacjonarki, net cośtam jeszcze, to chętnie i GSM by kupiła) - to skorzystali by z wirtualki.
Tu ewidentnie chodzi o niewpuszczenie nowego, poważnego gracza na rynek. A skoro nie uruchamiają sami, to chyba oczywiste, że dostają od starych operatorów takie bonusy, że im to się nie opłaca inwestować. Ręka rękę myje.
|
Ja również odnoszę wrażenie, że jedynym celem udziału Netii w przetargu na koncesję było zablokowanie wejścia na nasz rynek znaczącego gracza. Nikt rozsądny nie wydaje na koncesję całej kasy, nie pozostawiając ani złotówki na inwestycje, od których jest uzależniony dalszy byt firmy. W biznesie się nie postępuje według zasady, że wydajemy całą kasę, a potem się zobaczy, jakoś to będzie.
Wcale bym się nie zdziwił, gdy się kiedyś okaże, iż kasę za koncesję wyłożyła wielka trójka pod płaszczykiem Netii.
KRRiT to też błazny, bo zanim rozstrzygnięto przetarg, to zarzekano się, że cena nie będzie odgrywała znaczącej roli przy przyznaniu koncesji, a przede wszystkim możliwości Operatora na szybką rozbudopwę infrastruktury, aby w najkrótszym czasie wprowadzić prawdziwą konkurencję... a wszystko to dla dobra obywateli, oczywiście. Deklaracje deklaracjami, a wygrała Netia, której możliwości przyczynienia się do realnej konkurencji na rynku telefonii komórkowej oscylują wokół ZERA. I tym samym podziękujmy m.in. KRRiT za dbanie o dobro obywateli