Ciekawe jak bś to podrobił. weź sobie załatw płytę np. SafeDisca i spróbuj to podobić. Mało prawdopdobne że ci się uda. A to co ja opracowałem jest o wiele gorsze do wykrycia niż safedisc (w safeidscu przynajmniej widać co jest zabezpieczone (błędne sektory, efm) a umnie nic. Płyta tak jakby nie była zabezpieczona. A co ddo opatentowania to się tym juz nie musze martwić

)