Dobre spojrzenie

Śmieszą mnie buńczuczne zachowania Anglików na bbc.co.uk jak to zmiażdżyli nas itp. Nadal twierdzę ,że gdyby nie Rasiak mogło być przynajmniej 2:2. Druga sytuacja Frankowskiego to byłaby kwestia szczęścia - wystarczyło się pokręcić w tym kotle i przez przypadek coś strzelić. Dla mnie bohaterami meczu pomimo bramki Frankowskiego są Boruc i Kosowski . Pierwszy za to,że dzięki niemu nie było 5:1, a drugi za chęć walki - jakiej nie miał chyba żaden z piłkarzy ... powroty do obrony, rajdy do linii końcowej - zdrowo się nabiegał i widać ,że chciało mu się grać.