|
To FF Last Order mam już od jakiegoś czasu, więc może obejrzę, jeśli rzeczywiście warto. Przed chwilą natomiast skończyłem ten "właściwy" film i muszę przyznać, że generalnie mnie rozczarował. Poza dość ciekawymi (w sensie dynamicznymi) scenami walk praktycznie nic ciekawego w filmie nie było. Owszem - animacje, ale te równie dobrze zobaczyć można w grach, czy w innych filmach tego typu. Miałem nadzieję również na jakąś sensowną fabułę, a tej niestety się nie doczekałem..
Inna sprawa, że momentami (i to dość częstymi..) miałem wrażenie, że osoba tłumacząca znała japoński mniej więcej tak, jak ja, bo tłumaczenie było tak idiotyczne, że nie wierzę, żeby tak brzmiały oryginalne dialogi.. To mogło rzeczywiście zmienić odbiór filmu, ale w takiej postaci średnio mi się on podobał. Jedyny element, który zasługuje na pochwałę to muzyka, ale tej generalnie w jakimkolwiek anime (czy po prostu japońskiej animacji, bo trudno mi zaklasyfikować ten film) trudno cokolwiek zarzucić.
__________________
neverending path to perfection..
|