a ja nawet nie pamietam co dostalem na komunie - napewno nie rower bo ten odziedziczylem po bracie, ani nie zegrek z melodyjkami, bo juz mialem takowy
a opisy... ja nie uzywam gg prawie wogule i jest mi z tym dobrze

za duzo nastolatek chcialo klikac
ze juz nie wspomne o tym, iz musza te osoby znajdowac w katalogu publicznym numery gg, ktory mam wpelniony tak jak wikszosc chyba - czyli imie, miasto, ksywa, wiek
po pytaniu czy poklikam zawsze bylo: jak masz na imie, skad jestes, ile masz lat... widzisz i nie grzmisz...
wiec teraz komunikatory ida w ruch jak sam potrzebuje albo za prosba na emiala