nie mój. gryzonie nie trzymają się u mnie
szynszyle zjadł kot

chomik uciekł, mieszkał długo w szafce pod zlewem, okazało się jak wpadł do butelki po śmietanie i się zaśmiardł

jeden królik zdechł na serce jak piorun trzepnął a drugiego załatwił młodziutki dalmatyńczyk mojej siostry
szczur się rozchorował i zdechł, mysz to samo
kiedyś miałem świnkę morską, ale musiałem oddać - ktoś miał alergię