|
prawde mowiac mnie to by je**** gdzie ida pieniadze, na kler, na dach, czy do kieszeni - mnie interesuje jedno place skladki - chce miec opieke zdrowotna - ide do lekarza to zachodze i juz a nie isc do prywatnego i bulic za to ze coklwiek zrobi - i tu lekarze tez nie sa bez winy- sku***** moga cos zrobic na raz ale bedzie robil 2-3 wizyty, a potem brak pieniedzy(prywatnie zrobisz to na raz - np. plomba)
a kler mam gdzies (nie bede pkazywal) - nie uzywam tego wynalazku zwanego Kościół (przez duze K z szacunku do wierzacych), nie uczeszczam i sie nie zapowiada - nawet slub chyba sie skonczy na cywilnym (rozne wyznania ) - i to jest moja wypowiedz
co do kaczuch - jak nie nabroja to i nic nie naprawia - tu trzeba dbrych 10lat by cos naprawic (pożądnie) - jak znam zycie skonczy sie na łataniu, kilka reform, i za 4 lata diametralna zmiana pgladow i poraz kolejny takie beznadziejne rozmwy jak ta.
jedyne co to miejmy nadzieje ze bedzie jak jest albo lepiej...
|