Ja wczoraj obejrzałem jeszcze raz... "
Into the Sun"

Włączyłem "na chwilę" bo chciałem zobaczyć jeszcze raz jedną scenę i obejrzałem do końca.. Film jednak rzeczywiście jest świetny
Później obejrzałem sobie jeszcze "
Byliśmy żołnierzami" z Melem Gibsonem. W sumie film też udany, zwłaszcza przedstawienie wojny również od drugiej strony czyli przeżyć rodzin żołnierzy. Ale mimo to zdecydowanie gorszy od poprzedniego (wyżej) i momentami trochę nie trzymający się całości. Generalnie jedno zostało przedstawione naprawdę doskonale - *****izm wojny samej w sobie, to, że tak naprawdę nie ma w niej wygranych i przegrani są wszyscy. I myślę też, że to niejako było celem twórców - pokazanie bezsensu wojny w Wietnamie w szczególności, ale także wojny ogółem również.
Podsumowując, dla mnie mocne
7/10 .
Wieczorem obejrzałem jeszcze w telewizji
Unbreakable (Niezniszczalny) z Brucem Willisem. Zawsze chciałem to obejrzeć, ale jakoś nie było okazji. Teraz się trafiła i... zdecydowanie nie było warto. Film w sumie trochę podobny (jeśli chodzi o klimat) to Szóstego Zmysłu, jednak nieporównywalnie gorszy. Obejrzałem do końca tylko dlatego, że chciałem to mieć już "z głowy", ale właściwie ani przez moment film nie zaciekawił mnie tak, żeby oglądało się przyjemnie.
4/10 to wszystko i to głównie ze względu na ciekawą grę aktorów i dobry mimo wszystko pomysł.