Cytat:
|
Napisany przez Wawelski
Fakt, sorki - pokręciłem paradoksy. Ale wynikało to z Twojej interpretacji, która jest błędna.
Bo sprzedaż chleba nie wzrośnie, gdy chleb zdrożeje (bo to byłby paradoks Veblena właśnie) lecz gdy zdrożeją ziemniaki, ryż, kasza, masło itp. - czyli inne dobra podstawowe "konkurujące" o ten sam popyt.
|
@Wawelski - jeżeli nie rozumiesz paradoksu Giffena to nie pisz, że przykład jest błędny. Kierunek relacji popyt-cena jest odwrócony w obydwu tych przypadkach od normalnej zależności (a więc tak samo: wzrost ceny->wzrost popytu) różne są natomiast mechanizmy tego zjawiska. A zależność między popytem a ceną substytutów znam.
Dalej do dyskusji o chlebku - chleb (pieczywo) taki jaki znajdziecie dookoła (nie w "pewnej paryskiej piekarni") jest i pewnie jeszcze długo będzie dobrem podstawowym (pierwszej potrzeby) i jednocześnie dobrem niższego rzędu. A to, że w afryce chodzą bez butów nie znaczy dla rynku obuwia na świecie, że buty są dobrem luksusowym. To rynek klasyfikuje dobra, a nie nasza (pojedyńcza) subiektywna opinia.