Czy ktoś z Was zna może sposoby amatorskiej przeróbki alarmu samochodowego, tak, aby jakiś złodziej miał utrudnioną sprawę kradzieży? Tj. chodzi mi o ewentualne schematy alarmów, mechanizmy działania, oraz sposoby wzbogacenia o własne elementy (ukryte przełączniki, obwody sekwencyjne, dodatkowe źródła zasilania itp.).
Zajmowałem się kiedyś elektroniką i mam jakie takie pojęcie o prawach nią rządzących

, ale z alarmami samochodowymi nie miałem jeszcze do czynienia i przydałyby mi się sposoby działania i schemat połączeń np. immobilisera, żebym mógł go odpowiednio dobezpieczyć, tj. wmontować gdzieś czujnik na magnes i przy wysiadaniu a auta go przy nim umieścić, żeby złodziej nie mógł w jakikolwiek sposób ruszyć (opróz lawety).
Kolejną rzeczą jest umieszczenie paru przełączników, czujników, które należałoby zdezaktowować w określonej kolejności. Wszystko to fajne, ale żeby wprowadzić to w życie potrzebuję schematów wyprowadzeń (immobilisera, układu sterującego alarmem), żeby móc to w nie wpiąć. Własna, umiejętna ingerencja w system alarmowy na pewno złodziejowi, który spodziewa się fabrycznego modelu, przysporzy wiele stresu związanego z czasem i ma duże szanse zapobiegnięcia kradzieży. W końcu gość nie będzie rozbierał auta na śrubki na parkingu tylko po to, żeby się dowiedzieć o pięciu wyłącznikach. A nawet jeśli mu się jakimś cudem uda dowiedzieć o takim zabezpieczeniu i będzie bardzo szczęśliwy z faktu, że wystarczy tylko wyłączyć przełączniki, to bardzo go zdziwi fakt, że należy je deaktywować w określonej kolejności. A przy pięciu switch'ach kombinacji jest... hmm... sporo
Jeżeli ktoś z Was ma jakieś doświadczenia/wiedzę w tej dziedzinie proszę o ewentualną pomoc.