Dyskusja: uwagakomputery.pl
Podgląd pojedynczego posta
Stary 08.11.2005, 09:25   #44
andrzejj9
the one
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika andrzejj9
 
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>andrzejj9 jest świetnie znany wszystkim <550 - 649 pkt>
Cytat:
Napisany przez Arepo
No tak, tylko reklam wprowadzających w błąd jest wszędzie pełno. Jest to powszechnie akceptowane i niemożliwe do zlikwidowania. Niedawno słyszałem w telewizji, że każdy człowiek na Świecie kłamie średnio 3 razy dziennie, więc pewnie tyle samo razy (jak nie więcej) jest okłamywany przez kogoś innego. Każdego można oszukać, tylko jednych łatwiej a innych trudniej. Działa tu indywidualny instynkt samozachowawczy, o którym wspominałem już wcześniej.

Weźmy pokazywane w telewizji oprocentowanie kredytów mieszkaniowych (w różnych bankach) poniżej 2% w CHF. Jest to tzw. prawda niepełna . W skrócie wygląda to tak, że aby w ogóle myśleć o zejściu poniżej tego pułapu musimy mieć co najmniej 70% środków własnych, o czym oczywiście dowiadujemy się w ostatniej chwili. Zresztą numery z oprocentowaniem dotyczą wszelakich kredytów, nie tylko mieszkaniowych.

Inny przykład to występujące w reklamach zup w proszku słowa, zdrowe i pożywne. Spytaj dietetyka co o tym sądzi . Jednak w tym przypadku prawie każdy wie ***8222;o co biega***8221; i traktuje to z przymrużeniem oka.
Heh, nie muszę pytać dietetyka..

Ale generalnie masz rację. Praktycznie każda reklama "lekko" nagina rzeczywistość, żeby ukazać produkt w jak najlepszym świetle. Zresztą, gdyby był on taki wspaniały sam w sobie, to wystarczyłaby kilkukrotna emisja spotu tylko informacyjnego, a reszta potoczyłaby się już sama..

Mam wrażenie jednak, że w przypadku tej konkretnej firmy jest coś więcej. Muszę przypomnieć sobie te artykuły w KŚ, ale teraz przyszło mi do głowy, że firma posługuje się fałszywymi certyfikatami, których w rzeczywistości nigdy nie otrzymała, co już jest swego rodzaju oszustwem i jak dla mnie może być powodem rozwiązania umowy przez klienta (wystarczy udowodnić, że kupując komputer kierował sie nimi, czego właściwie obalić się nie da). A tego typu "nieścisłości" jest w tym przypadku dużo więcej..
__________________


neverending path to perfection..

Ostatnio zmieniany przez andrzejj9 : 08.11.2005 o godz. 09:28
andrzejj9 jest offline   Odpowiedz cytując ten post