Cytat:
|
Napisany przez Arepo
No tak, tylko reklam wprowadzających w błąd jest wszędzie pełno. Jest to powszechnie akceptowane i niemożliwe do zlikwidowania. Niedawno słyszałem w telewizji, że każdy człowiek na Świecie kłamie średnio 3 razy dziennie, więc pewnie tyle samo razy (jak nie więcej) jest okłamywany przez kogoś innego. Każdego można oszukać, tylko jednych łatwiej a innych trudniej. Działa tu indywidualny instynkt samozachowawczy, o którym wspominałem już wcześniej.
Weźmy pokazywane w telewizji oprocentowanie kredytów mieszkaniowych (w różnych bankach) poniżej 2% w CHF. Jest to tzw. prawda niepełna  . W skrócie wygląda to tak, że aby w ogóle myśleć o zejściu poniżej tego pułapu musimy mieć co najmniej 70% środków własnych, o czym oczywiście dowiadujemy się w ostatniej chwili. Zresztą numery z oprocentowaniem dotyczą wszelakich kredytów, nie tylko mieszkaniowych.
Inny przykład to występujące w reklamach zup w proszku słowa, zdrowe i pożywne. Spytaj dietetyka co o tym sądzi  . Jednak w tym przypadku prawie każdy wie ***8222;o co biega***8221; i traktuje to z przymrużeniem oka.
|
Heh, nie muszę pytać dietetyka..
Ale generalnie masz rację. Praktycznie każda reklama "lekko" nagina rzeczywistość, żeby ukazać produkt w jak najlepszym świetle. Zresztą, gdyby był on taki wspaniały sam w sobie, to wystarczyłaby kilkukrotna emisja spotu tylko informacyjnego, a reszta potoczyłaby się już sama..
Mam wrażenie jednak, że w przypadku tej konkretnej firmy jest coś więcej. Muszę przypomnieć sobie te artykuły w KŚ, ale teraz przyszło mi do głowy, że firma posługuje się fałszywymi certyfikatami, których w rzeczywistości nigdy nie otrzymała, co już jest swego rodzaju oszustwem i jak dla mnie może być powodem rozwiązania umowy przez klienta (wystarczy udowodnić, że kupując komputer kierował sie nimi, czego właściwie obalić się nie da). A tego typu "nieścisłości" jest w tym przypadku dużo więcej..