|
mi sie tez otwiera scyzoryk w kieszeni jak np. slysze ze Paulini placa kaucje iles tam mln zlotych za bandyte............
ale malo to afer w innych srodowiskach?
nie mi sadzic, ja chodze do kosciola na msze a nie do ksiedza na plebanie na herbatke... o jednym czy drugim ksiedzu mam prawo zle pomyslec, ale nie krytykujmy calosci.... znam wieeeelu ksiezy ktorzy naprawde sa "OK" i ktorzy cierpia na takim uogulnianiu, w Gliwicach np. nie mam pojecia o miejscowych ksiezach, wiec ich domyslnie traktuje jako "w porzadku", ew zmienie zdanie, ale od razu nie mozna myslec "ksiadz - zlodziej, zeruje na cudzej forsie" itd
|