pierwsza lewa kasa - za zwolnienia ze szkoly

piekne czasy podstawowki - poszla na dyskoteki i pewnie fajki
wieksza lewa kasa za korki - no to szlo na fajki, piwo i ciuchy
legalnie zatrudnilem sie po studiach - pierwsza praca na umowe - sluzbowy samochod, sluzbowa komora i oszalamiajaca

pensja niewiele ponad 400 na reke poszla w calosci na zycie a w zasadzie na egzystencje

stypendium na stuiach mialem duuuuzo wieksze...
z powodu tak oszalamiajacych zarobkow zmuszony bylem ponownie przeniesc sie do szarej strefy do czasu znalezienia normalnej pracy...