W bardzo prosty sposób można zripować płytę zabezpieczoną najnowszym systemem Macrovision. Ja posiadam świeżą bułeczkę - Turnaua 11:11 wydaną w tym tygodniu.
a oto jak sobie z tym dziadem (CDS-300, nie Turnauem

poradziłem:
1. wyłącz autorun CD-ROMu
- uruchom regedit
- HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\Servic es\Cdrom
- zmień wartość AutoRun na "0"
2. jeśli wkładałeś/łaś już wcześniej (kiedykolwiek) płytę zabezpieczoną CDS-300 do napędu, to musisz usunąć plik:
c:\windows\system32\drivers\sdcplh.sys (jeśli nie wkładałeś, nie będzie pliku)
2a. REBOOT
2b. pod żadnym pozorem nie uruchamiaj aplikacji dołączonych na CD (ponownie zainstalują CDS-300

- po to wyłączyliśmy autorun)
3. teraz możesz już zgrywać, rippować swoje CD dowolnym programem (chyba - ja używałem Exact Audio Copy i Easy CD-DA Extractor i działało

)
pozdrawiam i radzę cieszyć się wolnością, póki jeszcze można

ray
PS. Swoją drogą CDS-300, to BUBEL z odpustu, a nie technologia XXIw.
I przy okazji znów ujawnia się wielkość Linux'a - tam coś takiego jak software'owe zabezpieczenie bez Twojej zgody nie przejdzie

Linux i w Linuxie nie robi się idoty z użytkownika!