|
To są prawdy "nie dla idiotów".
Mają jednak swoje dobre strony - zmuszają nas do elementarnego myślenia i ciągłej czujności.
Co do samych opon zimowych, ja jakoś sobie radzę na letnich. Zimą nie jeżdzę dużo i teren też nie zmusza do jakichś wielkich wysiłków, przewaznie drogi u nas są czarne.
Właściwie musiałbym kupić też felgi stalowe, ( normalnie mam alu) żeby to wszystko miało sens i troche za drogo by mnie wyszedł ten szpas.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|