Cytat:
|
Napisany przez grzeniu
Masz racje, dwa razy do roku placic za zmiane opon i wywazanie to bez sensu.
Ale....tak sie sklada ze do toyoty nie pasuja inne felgi (np vw czy opla) ktorych jest duzo i sa tanie. Musialbym kupic nowe, a te sa drogie 
Jak mi mowili oponiarze, podobno da sie dorobic jakies pierscienie kompensujace roznice w srednicy otworow centralnych, ale cos mi to smierdzi chałturą i nie chce sie w to bawic.
Na razie traktuje swoje letnie opony calosezonowo i jakos jezdze, ale wiem ze przy jakichs wyjazdach w gorki bez zimowek bedzie trudno.
Jak znam siebie, to zimowki kupie dopiero jak beda konieczne.
@BD Dopiero teraz widze twoj post. No wlasnie do toyoty felgi sa nietypowe....i drogie. A uzywek na gieldach praktycznie nie ma.
|
W Twoim przypadku , to jeśli jeździsz bez szaleństw , a jak pisałeś w zimie na codzień masz
czarną drogę w miejscach gdzie się poruszasz , zimowe wypady gdzieś dalej nie często.
To całoroczne gumy mogą być alternatywą.
Minimalnie słabsze w lecie od letnich, za to w zimie zdecydowanie lepsze , choć słabsze od zimówek.