|
Witam!
Masz racje ed hunter, ja tylko chcialem powiedziec, ze jak gina dziesiatki czy tysiace, to smierc jest anonimowa i malo nas to obchodzi... slyszy sie zginelo tyle a tyle ludzi - ok - trudno, ale jak ginie lub umiera czlowiek konkretny i slyszy sie, ze umarl taki a taki - z imienia i nazwiska, to ta smierc nabiera innego wymiaru - staje sie bardziej nam bliska.
Wiem, ze takie zycie dlatego nawet tego nie neguje.
__________________
Pozdrawiam
Remix aka Wielki M
|