Ja słyszałem kiedyś inną wersje.
Urząd statystyczny (tak moge to nazwać ?

) ma powiedzmy 1k do ankietowania. Rózne grupy (bezrobotni, bizesmani, robotnicy, górnicy, nauczyciele, wdowy) i na tej podstawie tworzy się statystyka oglądalności. Tak to jest dobrane, że mieści się w granicach błędu statystycznego ~1-2%