Tak wpadłem na imprezkę, choć wiem że mi nie służy
Zmęczony do bulu , bo roboty mam sporo
Wiem kasa będzie ale trzeba trochę zdrowia poświęcić :\
Nic za darmo
Przedemną jeszcze jakieś 2 tyg. bez wolnych sob. i niedz.
Życie jest ciężkie a potem trzeba umżeć .
Mam nadzieję że zwarzyłem trochę atmosferę imprezki ,
jak liczę może na 1-2 posty
Bo jak Fredek Merury śpiewał - Przedstawienie musi dalej trwać.
Lub coś wtym stylu , tyle że w obcym języku
W każdym bądź razie : piwko, do spania , do roboty