Dyskusja: literatura
Podgląd pojedynczego posta
Stary 02.12.2005, 19:44   #21
yahol
Głupi Yasio
 
Avatar użytkownika yahol
 
Data rejestracji: 27.05.2003
Lokalizacja: **.#
Posty: 4,467
yahol po prostu jest dobry(a) <350 - 449 pkt>yahol po prostu jest dobry(a) <350 - 449 pkt>yahol po prostu jest dobry(a) <350 - 449 pkt>yahol po prostu jest dobry(a) <350 - 449 pkt>yahol po prostu jest dobry(a) <350 - 449 pkt>
Cytat:
Napisany przez Berion






I tu się niezgodzę. W grach wszystko jest niby podane na tacy (obraz), ale i tak wiele trzeba sobie dopowiedzieć ("dowyobrazić") samemu.

W książkach nie ma nic, same litery. Teoretycznie to jest większy bodziec do poruszenia własnej wyobraźni, ale (wg.mnie) to właśnie je zubaża... O co mi chodzi? Otóż cały świat trzeba "sobie przedstawić", zbudować od podstaw na podstawie opisów etc... Zapewne powiesz, że to jest determinowane przez wyobraźnię czytelnika. I ja Ci przyznam rację, ale to jest właśnie uboższe, ponieważ tyle "interpretacji świata" ile ludzkich umysłów czytających daną pozycję.

Zapewne nadal się ze mną nie zgadzasz; jedziemy dalej...:

Wyobraźnia się nie będzie rozwijać, ponieważ nie będzie mieć coraz to nowych "obrazów" do "budowania", "kolejnych światów". Wszystkie nowe będą się opierać o stare schematy.

Mam nadzieję, że mnie rozumiesz i chętnie przyjmę kontrargumenty, bo przyznam że nadepąłeś mi na odcisk (czyt. poruszyłeś interesujący mnie temat).



Wiem, ale to właśnie lektury obrzydziły mi wszystkie książki "nie naukowe". Obecnie nie czytam żadnych, mimo iż czeka mnie matura za ~pół roku :/

Drogi Berionie (wybacz, ze tak familiarnie)
Nie masz racji, nawet za grosz!

Wszelkie gry, filmy, komiksy - zubazaja wyobraznie - bardzo!
Wszystko jest przezute, wyobrazone kolejno, przez grafika, senarzyste, adaptatora, operatora, rysownika.... milion osob pracuje wyobraznia, zeby pokazac ci to, co twoja wyobraznia powinna zrobic sama. Sama z siebie
Ty tylko wchlaniasz papke medialna, nie twozysz, nie jestes kreatywny.
Zachowujesz sie jak zjadacz hamburgrow!
Ergo:
-nie rozwijasz sie.
Zal mi i ciebie i twoich pogladow, ale sie nie dziwie.
W dzisiejszych czasach stanowisz niestety norme.
Nie myslisz samodzielnie.
Ale w Ameryce jest jeszcze gozej, ty przynajmniej jeszcze piszesz, czytasz i rozumiesz to co przeczytales (mam nadzieje) i wiesz co napisales.
W USA 65% spoleczenstwa to analfabeci, co niestety i nas czeka.
SERIO!
yahol jest offline   Odpowiedz cytując ten post