Cytat:
|
Napisany przez Berion
.
Czy to aż tak wycieńcza, myślenie nad wyobrażeniem takiego czy innego świata? Dla mnie to absurd i ten czynnik bym wogóle wykluczył - nie stanowi dla mnie żadnego agrumentu.
|
W sposob oczywisty.
Uproszczenie do absurdu!
Doprowadzajac sytacje do granic absurdu, probuje pokazac, ze cala dyskusja sprowadza sie do dwoch skrajnie spolaryzowanych postaw (naszych)
reszte to chyba nawet nie zainteresowalo.
Tak jak ja nie neguje potrzeb i istnienia filmu, komoksu, gier.
Tak mysle, ze i ty nie negujesz potrzeby istnienia ksiazki.
Moglbym napisac tu spory artykul, na temat ksiazki i rozwoju intelektualnego poczawszy od opowiesci przy ognisku ludow pierwotnych, a skonczywszy na wtornym analfabetyzmie mieszkancow "Nowego Pieknego Demokratycznego Swiata" dla ktorych stworzona komiks i inne surogaty literatury i opowiesci,
albowiem brak wyobrazni powodowal u nich nagly bol glowy:
-"Supermen lata, ma skrzydla, kurcze to jak chowa te skrzydla chowa w redakcji

?"
Trzeba im bylo
pokazac ze Superman nie ma skrzydel i lata, ubrany na dodatek w pedalski kostium i nieletniego pomocnika w podobnym kostiumie.
Okraszajac to komentarzami w stylu:
-
Aaaaaargghhhhhh!!!!!!!
-
broooommmmmmm!!
-
Wrooooong!
-i koncowe mocne
Splash!!
Dziekuje za uwage.