Dzisaj rano troche pogralem...
Klimatem gra jest blizsza "Piaskom czasu" niz "Warrior Within", muzyka takze (chyba jeszcze nie slyszalem hard-rocka, caly czas przyjemna, orientalna muzyczke)
Grafika nie jest rewelacujna, w koncu ten sam silnik co w poprzednich czesciach.
Doszlo kilka nowych umiejetnosci, dark prince ze swoim daggertailem niezle daje czadu
Jak na razie nie jestem zawiedziony, gra wypas

U mnie niestety musze fizycznie odlaczac napedy, zeby grac na kopii... inaczej nie ruszy...
PS. Czesc osob, ktora zamowila gre w preorderze, dostala takie cus:

Zazdroszcze im :cool: