otóż kolega chcial abym polaczyl mu dwie partycje.... to bez wachania pomyslalem sobie o partition magic.... co prawda laczenie trwalo dlugo, a partycje byly na facie32... i podczas koncowki laczenia wystapil blad.. i teraz dwie partycje trafił szlag... to znaczy były dziwne nazwy plików i katalogów [screen poniżej]. Jedną chciałem naprawić scandiskiem, ale kompletna miazga wyszla... a drugą zostawiłem bez zmian.... i teraz nie wiem czy jakos da sie odwrócić ten proces, albo uratować dane.. probowalem acronicsem recovery, jednak on tylko odzyskuje dane z usunietych partycji, erd commander nie dał rady... a kolega tam miał sporo muzy

. CZy macie jakies pomysly ?