Cytat:
|
Napisany przez Kristoferros
To dałeś w łapę czy jak? Nie rozumiem...
|
Nie, nie dałem i nigdy w życiu nie zamierzam załatwiać niczego przez łapówkę, ani korzystać przez znajomości (aby zdobyć coś w sposób, z którego nie mogą skorzystać inni). W poście wyżej napisałem, co jak podejrzewam było przyczyną.
Cytat:
|
A co ma piernik do wiatraka? O czym Ty piszesz?
|
Ma może i to, że kategorię E dostaje się nie tylko za określone wady, czy upośledzenia fizyczne, ale także psychiczne i natury emocjonalnej. Chciałem pokazać, że nie mogło to mieć w moim wypadku zastosowania.
Cytat:
^_^
Spytam się jednak: szukałeś kiedyś już pracy lub/i pracowałeś gdzieś?
|
Owszem. A w chwili obecnej mam szczęście być w takiej sytuacji, kiedy nie muszę na siłę szukać jakkolwiek płatnej pracy gdziekolwiek, tylko mogę tak pokierować swoim życiem, aby następne lata spędzać w miejscach, które będą cenne dla mojego rozwoju i przyszłości. I jeśli stwierdzę, że dany pracodawca jest w mojej ocenie baranem, to tak - pójdę gdzie indziej.
Naprawdę szkoda tracić życia na pracę dla ludzi i w miejscach, które w żaden sposób nad nie rozwijają i tak naprawdę, poza chwilową korzyścią finansową, nic nam nie dają. Chociaż zgadzam się, że czasami sytuacja życiowa tego wymaga.
Cytat:
|
Jeśli masz założyć własną działalność, to OK, ale jak będziesz patrzył z góry na pracodawcę, to powodzenia...
|
Nie wykluczam tego, a nawet będę do tego dążył. Jednak - czy to w celu zdobycia pewnego doświadczenia, czy pomysłów - odkładam do raczej na trochę dalszy okres.
Patrzenie z góry na pracodawcę na pewno może się źle skończyć, ale nigdy nie będę zachowywał się tak w stosunku do człowieka, który zasługuje na szacunek.
Cytat:
|
Wiesz, czasem, po Twoich wypowiedziach, myślę, że masz się za nie wiadomo kogo... trochę pokory Andrzeju.
|
Możesz rzeczywiście odnieść takie wrażenie, ale gdybyś przyjrzał się dokładnie tematom, w których wypowiadam się w ten sposób, zobaczyłbym, że się mylisz. Jest we mnie bardzo dużo pokory i szacunku wobec innych ludzi - ale tych, którzy na to zasługują. Kiedy czytam, bądź spotykam się z tym, że ludzie całkowicie przeciętni, bądź jeszcze poniżej tego, zachowują się jak nieomylni i bezkarni tylko ze względu na stanowisko/pozycję, którą zajmują, kiedy nie licząc się z innymi potrafią rujnować czyjeś zdrowie czy też uprzykrzać życie, wtedy cały ten szacunek znika, a tym samym nie ma miejsca na pokorę..
Miałem już do czynienia z profesorami, dziekanami i różnymi urzędnikami, którzy właśnie tak się czują - jako osoby nie wiadomo, jak wspaniałe ze względu na stanowisko na którym są. I nie mam zamiaru robić wtedy tego, co robi niestety większość osób - kulić uszu po sobie i mieć nadzieję na litość, czy łaskę.. Niestety, przez to, że znacząca większość ludzi, po prostu ze strachu w takich sytuacjach się wycofuje, cały ten kraj funkcjonuje tak, jak funkcjonuje. Urzędnicy czują się bezkarni, bo tacy stają się w istocie, wszelkie urzędy, czy działalność publiczna działa na granicy akceptowalności (przez niektórych) nie realizując połowy posiadanych obowiązków.. W samym Wrocławiu komunikacja miejsca jeździ spóźniona, bądź nie jeździ wcale, ulice zamykane są na miesiące w celu wyremontowania dziury i średnicy metra, nie ma objazdów, nie ma znaków, straż miejsca daje tylko mandaty za złe parkowanie, a parkingów nie ma nidzie, samochody w miejscach, w których utrudniają ruch są blokowane (!!!) zamiast odcholowywane, w urzędach kolelki, nikt nic nie wie, nie ma nikogo kompetentnego, na ulicach niebezpiecznie, a wszędzie po prostu brudno i brzydko.. I wymieniać można bez końca, a za to wszystko są odpowiedzialne osoby! Tyle tylko, że one tę odpowiedzialność mają gdzieś, bo i tak nikt nie będzie jej od nich egzekwował.
A nawet jeśli znajdzie się taka osoba.. to okaże się, że brak jej pokory i inni szybko się od niej odsuną..