Dawno temu zasluyszalem taki oto kawal
Spacerujac przez las Lew zglodnial i postanowil zkonsumowac niektore z zwierzat zamieszkujacych jego kroletow. Wiec poczol robic w tym celu liste.
- Sniadanie... cos lekkiego. Zajac! ty bedziesz moim sniadaniem.
- Dobrze tylko daj mi godzine na pozegnanie z rodzina.
- Ok. - wpisal zajaca na liste.
Lew kontynuowal.
- Obiad... cos duzgo. jelen! ty bedziesz moim obiadem.
- Dobrze tylko daj mi godzine na pozegnanie z rodzina.
- dobrze. - powiedzial dopisujac jelenia
- Jeszcze kolacja - pomyslal
- Malpa! ty bedziesz moja kolacja.
- A ja cie pier***e!
- Aaaa to ja cie skreslam.