Wykonanie x50 jest gorsze niz serii x00 (opieram sie na przykladzie sluchawek brata - MX550). Jakosc dzwieku z pewnoscia jest wysoka, ale ta charakterystyka brzmienia mi nie odpowiada, glownie przez zbytnie wyeksponowanie wysokich tonow (zyskuje na tym czystosc i szczegolowosc, ale przy glosniejszym sluchaniu, np w jadacym autobusie, sa to jedyne wyeksponowane dzwieki, i potrafia "kłuć" w uszy, podczas gdy odczuwalny jest niedobor tonow niskich). W MX300 brzmienie jest bardziej wywazone, ma o wiele wiecej niskich tonow, i z pewnoscia pozwala ustawic glosnosc na wyzszym poziomie niz MX550, bez uszczerbkow na zdrowiu.
Pomijam tu fakt, ze seria x50 gra glosniej niz seria x00, z uwagi na roznice w impedancji - x50 maja 16 omow, x00 maja 32 omy. Przypuszczam, ze po czesci z tego wlasnie wynika roznica brzmieniowa dzielaca obie te serie.
Odnosnie wykonania: jesli w przesylce nie bedzie karty gwarancyjnej - nie odbieraj. Sluchawki brata byly juz 2 razy wymienione na nowe, oczywiscie na gwarancji, i z winy awarii samoistnej.
Podsumowujac w sposob jednoznaczny dla wszystkich: najwyzszy model serii x50 (MX550) nie zagra takiego "basu", jaki gra najnizszy model serii x00 (MX300), na zadnym sprzecie (moj iRiver ma 12 poziomow wzmocnienia niskich czestotliwosci + wybor zakresu Hz od jakiego czestotliwosci te maja byc wzmacniane).
Gdybym nie mial zadnych sluchawek, przypuszczalnie kupilbym MX500. Ale mam MX300, ktore sa wystarczajace, i do tego Koss Porta Pro, bez ktorych podrozowanie to koszmar