Witam !
Cieszę się, że temat został dobrze przyjęty przez większość - a szczególnie, że pojawiły się wypowiedzi osób, które - podobnie jak ja - były wtedy dziećmi - i z takiej perspektywy to pamiętają (podziękowanie dla @
Jabba the Hutt ,@
joujoujou, @
para i @
Ormianin). Takie wspomnienia są mi bliskie - a z tego co widzę - byłem wtedy może nawet młodszy od części z Was (4,5 roku). Chyba głównie z tego względu, nie pamiętam rozmów rodziców, strachu itd. Jedynie jak już napisałem - byłem wtedy w tej pamiętej nocy u Dziadka - a rano śp. Wuja nie mógł znaleźć transmisji Mszy w radiu. Była atmosfera strachu - pamiętam jak Dziadek odwoził mnie do rodziców - na ulicach były pustki i jakieś dziwne napięcie.
Na pewno jednak przewija mi się w pamięci to co napisał @
Jabba the Hutt
Cytat:
|
Napisany przez Jabba the Hutt
(...) Babcia włączyła radio i usłyszała kawałek mowy Jaruzela. Jakaś wojna - powiedziała. (...)
|
Jak jednak widać - nie wszyscy chcą do tego tematu wracać i o nim mówić - cóż każdy ma do tego prawo. Ja też nie jestem za jakimś gloryfikowaniem historii - a tym bardziej życiem historią na co dzień (a są tacy ludzie niestety). Jednak nie można zapomnieć o takich datach, wydarzeniach - tak jak to dobrze ujęli chociażby @
ed hunter i @
nowygiena , @
malaczarna - szacunek dla Was. To nasza - Polski historia - i to wcale nie taka odległa - i należy o tym pamiętać - a tym bardziej przypominać ją młodszym od nas.
Cytat:
|
Napisany przez Smartek
ja widze jedno - Polska wreszcie zaczyna sie rozwijac, jestesmy coraz bardziej skomputeryzowani itp.
bedzie coraz lepiej, mam nadzieje..
co wy o tym myslicie?
|
Ogólnie prawda - też się zgodzę, że Polska jakoś się rozwija - i miejmy nadzieję, że będzie lepiej. Tylko, że niestety jakoś ten rozwój nie dotyczy wszystkich - i jak to już coraz oficjalniej się mówi - bogaci są coraz bogatsi, a z drugiej strony - biedni coraz biedniejsi - i jest ich coraz więcej. Chyba nie o to chodziło. Oczywiście wiadomo - transformacja, przemiany - to wszystko ma swoją cenę - i wiadomo też - globalizacja i wiele innych. Ale też widać wyraźnie że w pewnym momenie - i to nie jednym chyba - w ostatnim 15-leciu popełniono błąd - albo i wiele błędów.
I co ważne - w znacznym stopniu sytuacja obecna jest też spuścizną całych 50 lat PRL'u - a niestety wprowadzenie stanu wojennego - jak napisał @
ed hunter - jeszcze bardziej nas cofnęło.
Wiem, że jutro już większość z nas będzie myśleć o czymś innym - ja też. Ale dziś jednak jest dzień aby o tym pamiętać.
[i]
ro29