Nie jestem na tyle jeszcze obeznany z nagrywaniem ale skoro nero wykonał symulację to wydawało mi się, że jest to możliwe. Bios bskb.
Po wyłączeniu wszystkich bajerów w qsuite nagrywanie poszło i już powoli zacząłem się cieszyć ale nie trwało to długo i ten sam błąd wyskoczył na 80%. Ponowiłem próbę z włączonym WOPC i doszło do 97%. Kolejny raz do 50% i następny od samego początku mielił dane bardzo powoli - w 30 minut 10% więc wyłączyłem alt ctrl del (bo inaczej się chyba nie da). Laser w czasie nagrywania bardzo skwierczał i często się zatrzymywał - czy to normalne? Nie wiem czy tak ma być ale po każdej nieudanej próbie nagrywania dysk po ponownym włożeniu dalej był wykrywany jako czysty - z drugiej strony to dobrze bo mogłem ponownie próbować. Czy po takich nieudanych próbach nagrywania jakieś pewne dane mogą zostać na płycie i czy można to jakimś programem sprawdzić - bo jeśli nic z tego nie wyjdzie to je zwróce a nie chciałbym oddawać ich z choćby 1 kb danych.