|
Nie chcialem sie tu rozpisywac, bo temat stary jak swiat internetu.
Powiem tylko ze calkowita racje ma tu Reetou - firma GutekFilm (i im podobne) moze zmienic profil dzialalnosci jesli tutaj nie osiaga sukcesow finansowych. Jesli ktos zabiera sie za biznes bez wlasciwego rozpoznania rynku, jego mozliwosci i potrzeb to sam ponosi ryzyko swoich dzialan. Kazdy interes wymaga zainwestowania srodkow finansowych i pozniejszych odpowiednich dzialan zeby razem to wszystko przynioslo sukces. To takie prawdy, zdawalo by sie oczywiste, ale nie w tej branzy.
Nas jako konsumentow to nie obchodzi ile zainwestowali i skad mieli na to forse, nas interesuje na ile wyceniaja swoj produkt. Tu sie wszyscy zgadzamy, ze wyceniaja o duzo za drogo, obojetnie jak by tego nie uzasadniali i na jakie prawdy moralne sie nie powolywali.
Ktos juz wyzej napisal (moze tez Reetou) ze probuje sie koszty funkcjonowania firmy, jak sie domyslam wysokie, pokrywac sprzedaza nakladow rzedu kilkuset sztuk plyt. W opinii p. Duszynskiego z GutekFilm za istniejacy stan rzeczy odpowiedzialni sa piraci, teraz przy okazji strony internetowe z napisami . No to ja sie pytam dla kogo te naklady sa kierowane, przeciez nie dla przecietnego konsumenta, no to czemu sie dziwia?
Oczywistym jest ze to oni musza zrobic wreszcie krok we wlasciwym kierunku i zejsc z ksiezyca na ziemie. Da sie sprzedawac filmy, muzyke czy gierki za rozsadna cene, byc moze kilkunastu zl (nie bede tu sie spieral) co udowodnily nieliczne tytuly np Painkiller, ale to nie moga byc okazjonalne ochlapy tylko zamierzona i konsekwentna polityka marketingowa, zmierzajaca w tym kierunku.
Oni natomiast wydaja sie przekonani do swoich racji i robia cos wrecz przeciwnego. Do plyt pakuja najrozniejsze zabezpieczenia, ktore dodatkowo podnosza cene. Mozna by tak dalej wymieniac, ale po co?
Szukaja kozlow ofiarnych swoich niepowodzen rynkowych, teraz padlo na napisy.......pytanie gdzie beda szukac przyczyn jak tych kozlow zabraknie, albo znajda sie poza ich zasiegiem?
Stara prawda rynkowa jest taka, ze wszedzie tam gdzie ceny na jakis produkt sa obstrakcyjne szybko rozwija sie szara strefa. Nie ma naprawde skutecznej walki z tym zjawiskiem poza sensowna polityka cenowa. No ale u nas preferuje sie walke z wiatrakami.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|