Cytat:
|
PS> SID takich ludzi ja ty armia potrzebuje, dobrze wykszałcony, bezkompromisowy i pryncypialny. Przyślij na forum zaproszenie na przysięgę
|
szanse na to sa mizerne. mam rezerwe wbita z automatu, jest caly rocznik, ktory rezerwy nie dostal, skonczyli te same studia a w papierach nie jest napisane kto jest bez- a kto kompromisowy. podejrzewam, ze to oni beda mieli wesolo.
tak samo jak moi koledzy, ktorzy juz teraz zostaja odprawiani z kwitkiem z wku. do stycznia nie dostana pieczatki, za to maja calkiem spore szanse na liscik z biletem.
sierz. sztabowy, ktory prowadzil moja sprawe poinformowal mnie, ze szanse na to, ze ktokolwiek sie kiedykolwiek do mnie z wojska odezwie sa bliskie zeru. przez 5 lat nikt mnie nie zauwazyl, to przez najblizsze 40 bedzie to samo. zupelnie inne wiadomosci mial dla tych, ktorych wku wzywalo co semestr w celu przedlozenia zaswiadczenia blabla o studiowaniu. ci maja szkolenia jak w banku. i nikt tak naprawde nie wie, co rozni mnie od kumpla z bylej grupy. obaj mamy A, obaj mamy podobne war. fizyczne, obaj mamy rodzenstwo i jestesmy z wawy, zaden nie jest zonaty. jego scigali a mnie nie...
czy ktos tak naprawde wie jak to cale wojsko dziala? opowiesci ojca i jego kolegow sa dosc zbiezne, wiec przez wiele dekad nic sie nie zmienilo. ojca-rezerwiste armia scigala jeszcze pare lat temu a niektorych jego kolegow do dzis nie tkneli [nie, nie sprawdzalem czy sa na liscie pana w].
pewnie maja tam jakas taka wielka machine lotto...