|
Ojciec z synem handlują kartoflami po osiedlach.
Zajeżdżają na podwórko i wołają: "kartofelki!"
Z drugiego piętra babeczka się wychyla, że chce...
- Ile?
- Cztery worki.
- Synu idź - mówi ojciec.
Na górze babka pyta:
- Dobra. Ile płacę?
- 200 złotych.
- Hmm, nie mam tyle, ale pan jest całkiem, całkiem, mi też niczego nie brakuje, może seks?
- Hmmm, wie pani, musiałbym się skonsultować z tatą....
- Ale, no wie pan, przecież pan jest dorosły, po co takie
pytania?
- Jednak wolałbym zapytać....
- No ale dlaczego??
- W zeszłym roku prze*****iśmy 8 ton...
=====
Pewnego ranka radiowa 'Trójka' gościła przewodniczącego Leppera. Już po zakończeniu właściwego wywiadu jeden z redaktorów zadaje 'dla rozluźnienia' ostatnie pytanie: 'Prawdopodobnie już Pan słyszał, że mamy
szansę na Euro 2012, co Pan na to?'. Na co przewodniczący dumnie 'My jako Samoobrona jesteśmy przeciwni wprowadzenia euro w Polsce'.
=====
Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i
mówi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę... - i wskazuje na papugę - ... będzie mógł
kochać się ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.
=====
Przez pustynie zasuwa kangur. Zatrzymuje się.
Z torby wysuwa sie glowa pingwina.
Pingwin rozgląda się i puszcza pawia.
W tym samym czasie na biegunie północnym mały kangur tupie z zimna i cedzi:
Piep....na wymiana studentów!
=====
Facet kupił papugę, ale że wychodził do pracy nie chciał by samotnie siedziała w mieszkaniu, więc postawił klatkę na balkonie, pod którym codziennie przechodził policjant.
Ranek, policjant idzie jak zwykle, a papuga z balkonu:
- policjant, policjant!!!
Policjant na to:
- Co?
- policjant, policjant, ty h...!
No i tak kilka razy aż policjant się wkurzył i upomniał właściciela, żeby jakoś zareagował.
Ten sprał papugę i zabronił przeklinania.
Ranek, policjant idzie do pracy.
A papuga z balkonu:
- policjant, policjant!
Policjant:
- Co?
Papuga
- Ty wiesz co
=====
Przychodzi Jasiek do spowiedzi:
- Proszę księdza uprawiałem sex oralny.
- O ciężki grzech. A z kim?
- Nie mogę księdzu powiedzieć .
- Może z Kryśką od Zarębów?
- Nie
- A może z Kaśką od Kowali?
- Nie
- Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
- No naprawdę nie mogę proszę księdza.
- To może z Zośką od Graboszy?
- Nie
- Idź, nie dam Ci rozgrzeszenia.
Wychodzi chłopak z kościoła - czekają na niego kumple:
- I co? Dostałeś rozgrzeszenie?
- Nie. Ale mam parę namiarów.
__________________
"The only thing necessary for the triumph of evil is for good men to do nothing" - Edmund Burke
"Jedynym sposobem na to by zatryumfowało zło, jest gdy dobry człowiek nie robi nic." -------------------------------------------------------------------------------- Ten post NIE powstał w celu przekręcenia licznika o kolejną cyferke - copyright by nie Nimal ani nie Gallus a Eliasz __________________________________________________ _______________
Ostatnio zmieniany przez Eliasz : 16.12.2005 o godz. 12:00
|