Tzn płyta się normalnie nagrywa, nawet pasek po włożeniu 800-tki wydłuża się, tyle, że w każdym utworze jakiś fragment przeskakuje i utwór nie jest płynny. Zresztą przed każdym zapisem pojawia się komunikat, że coś można nadpalić, że potem może uszkodzić to nagrywarkę albo zapiski na płycie itp. Jak chyba przy każdym overburingiem